środa, 5 marca 2014

Rumcajs w Pracowni





Co by tu robić w weekend…
Troszkę dobija mnie brak informacji w jednym miejscu. O przedstawieniach w Pracowni dowiedziałam się z innego bloga parentingowego (a chciałabym z jakiegoś serwisu, strony publikującej informacje o takich wydarzeniach). Musieliśmy, po prostu musieliśmy tam zajrzeć! Karmelek jeszcze nigdy nie widział przedstawienia, może uda się w niej zaszczepić miłość do teatru?
Pracownia mieści się w Krakowie na rynku (Rynek27), łatwo trafić, gorzej z parkowaniem. Czynne jest od 12, ale my zjawiliśmy się już po 11 i pozwolono nam wejść, rozgościć się i hasać gdzie nam się podoba. Karmelek dostał też po chwili do dyspozycji wielkie piankowe puzzle, koszyki z warzywami i owocami i komplet garnków! Tak się jej to spodobało, zwłaszcza gdy dołączyła do niej niejaka Marysia, że był płacz i zgrzytanie zębów, gdy zaczęło się przedstawienie i trzeba było się zbierać z części zabawowej. Publiczność dopisała i można ją określić jako dziki tłum. Najbardziej tłoczno jest przy scenie: na dywaniku maluszek obok maluszka, na maluszku, dookoła ciasno poupychane mamy na dodatkowych krzesłach.
Moi drodzy: w Pracowni dzieci mogą wszystko! Chodziły po scenie (także w trakcie przedstawienia), bawiły się rekwizytami, balonikami, śmiały się, krzyczały, rozmawiały. Przedstawienie było proste, niedługie (chyba coś koło godziny), z uczestnictwem dzieci i częstym zwracaniem się bezpośrednio do nich. Baśniowe elementy zostały ukazane w łagodny sposób. Rumcajsem była śliczna i szczupła pani, która jakoś mi nie pasowała na Rumcajsa (Bubal przejrzał ją od razu). Po soektaklu aktorzy zeszli ze sceny i dzieci mogły im uścisnąć łapki i troszkę jeszcze poswawolić.
 Bilety kupuje się przed spektaklem, lepiej przyjść wcześniej - z uwagi na miejsca. Widowisko zaczyna się o 12.15. Ktoś się może pisze na kolejny raz za tydzień? Lub za dwa? Ewentualnie za trzy? ;)
Pracownia na Fejsie










18 komentarzy:

  1. Takie spektakle to super sprawa, dzieci mają możliwość uczestniczyć w takiej atrakcji, a nie tylko obserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rumcajs to moja ksywka, jeszcze z czasów podstawówki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To wspaniałe, że chcesz w dziecku zaszczepić miłość do teatru. Szanuję Cię za to.

    I fakt, o tego typu wydarzeniach często nie wiadomo, a wielka szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie szczęście, ze przeważnie czytam, jak to gdzieś było fajnie :/

      Usuń
  4. Bardzo przyjemne miejsce z tego co piszesz :) i cudny spektakl :) mam tak blisko że może się kiedyś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi się spodobało! Jeszcze muszę Bubę zabrać na bajki w sobotę

      Usuń
  5. Świetne są takie miejsca, gdzie nie ogranicza się dzieci. Szkoda, że daleko nam do Krakowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda... Chociaż może w Twojej okolicy też podobne wydarzenia się odbywają, tylko dostęp do informacji może być słaby...

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe miejsce i przyjazne dzieciom ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem już zbyt stara aby pamiętać, ale coś mi świta, że i my tam byliśmy - ale głowy uciąć nie dam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. superowo cudowne miejsce Mati i Arek mają też kontakt ze sztuką w przedszkolu i żłobku bo u nas w mieście poza tym to nie ma takich przedstawień a szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buba niby do żłobka chodzi, ale zawsze przegapiamy teatrzyki

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...