sobota, 17 sierpnia 2013

Odpieluszkowanie.


Uzbrojona w nocniczki i nakładki od pewnego czasu próbuję namówić moje dziecko do korzystania z nich. Korzysta, owszem, ale nie widzi związku. Podbudowałam się opowieścią mojej koleżanki, jak to jej synek po dwóch dnach siusiania po podłodze zaczął wołać „mama si!”. U nas to nie przejdzie. Muszę się po zęby uzbroić w cierpliwość i tłumaczyć sobie po tysiąckroć, że  w końcu nam się uda. Nie napiszę, że jej się uda, bo zwycięstwo będzie wspólne, okupione wysiłkiem z dwóch stron. Najgorsze jest to, że nie mamy żadnego ścisłego planu walki z pieluchą, a na innych blogach oglądam odpieluchowane dzieci i wygląda na to, że nie zajęło im to dłużej niż tydzień, dwa. Wiem, wiem, nie porównuj dziecka do innych dzieci. Niby nie porównuję, ale jakoś nie mogę ugryźć tego problemu. Obchodzę go z każdej strony i nie wiem jaką drogę wybrać. A dokładniej, nie widzę żadnej drogi, wszystko zarośnięte krzaczorami! Próbowałam co pół godziny na nocniczek – nie działa, latanie na golaska (klocuszki na dywanie). I to cudne spojrzenie Karmelka: ale o co chodzi, mamusiu? Matko, wiem, że ona tak bardzo się stara mnie zrozumieć, ale ja nie znam tak dobrze dzidziusiowego, żeby jej wyjaśnić. Muszę tłumaczyć tym nieudolnym ludzkim językiem. Spokój, tylko spokój może nas uratować…

 P.S.jakieś rady może?

Ciekawe, czy dwie stópki na raz się zmieszczą...

12 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki i zycze powodzenia! My sami zaczynamy od przyszłego tygodnia. Nie wiem jeszcze jak:P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam ten sam problem z odpieluchowaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trudniejsze od rozszerzania diety...

      Usuń
  3. W końcu się uda zobaczysz :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślę, że na studia z pieluchą nie pójdzie

      Usuń
  4. Wszystko w swoim czasie. Niech nocnik stoi na środku pokoju i jak najczęściej wysadzaj. W końcu załapie. My mamy problem z nocnym sikaniem i też nie nalegam i nie zmuszam a po 4 dniach prób wróciłam do pieluchy w nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~Dzisiaj nawet zaczęła lale wysadzać. Może coś się ruszy!

      Usuń
  5. Moja rada - nic na siłę bo to jeszcze bardziej zniechęca. Ja próbowałam rok temu w czerwcu i córka nie chciała siadać na nocnik bo przecież czasu nie ma na to ;)Odpuściłam bo szkoda stresu dla niej i dla mnie...dwa miesiące później w ciągu dwóch dni pieluszki (w ciągu dnia) odeszły w zapomnienie Miała wtedy niecałe 2 latka... Dziecko musi być na to gotowe...Trzymam kciuki za Was ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie podbudowało to, co napisałaś. mam nadzieję, że nadejdzie szybko TEN moment

      Usuń
  6. Ula ma racje i jestem tego smaego zdania przyjdzie na to czas... ja mojego malca nie chce zmuszać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba dopóki nie zaczniemy więcej czasu w domu spędzać, nic się nie zmieni.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...