wtorek, 1 kwietnia 2014

Kosmiczne przedszkole 3-latka / Olesiejuk







Bubalek polubił bardzo rysowanie, malowanie i wszelkie aktywności, do których angażuje się paluszki. Zapalczywie wypatruję więc nowych publikacji z gotowymi pomysłami na takie zabawy. Prym wiedzie w tej dziedzinie wydawnictwo Olesiejuk, z którego większość książeczek kreatywnych dla małych dzieci bardzo przypadła nam do gustu. Niestety ciężko mi jest upolować moment i zrobić zdjęcia przed totalnym przetrenowaniem książeczki przez Karmelka. Idzie jak burza. Teraz bawimy się w ten sposób zdecydowanie rzadziej  ponieważ większość czasu spędzamy poza domem, ale chłodne dni były idealne do zasiadania nawet kilka razy w ciągu dnia do stolika. 




Obok „Kosmicznego przedszkola” nie mogłam przejść obojętnie. Z tego wydawnictwa raz tylko trafił mi się niezbyt ciekawy zestaw łamigłówek, ale o tym innym razem. Chwilę ze sobą walczyłam, ale w końcu „Przedszkole” wygrało. Zestaw składa się z dwóch części: Blok plastyczny i zeszyt ćwiczeń, które w zasadzie są podobne do siebie. Różnią się tym, ze w bloku jest więcej wycinania i klejenia, a w zeszycie więcej rysowania. Tematyka kosmosu jest dla małej wielce pociągająca (ulubione puzzle: Świnka Peppa w kosmosie, a jakże) więc nie bałam się o to, że temat będzie ją nużył. Już nie wspomnę o wielkim zamiłowaniu do smoków i innych stworów odbiegających. Zresztą co może być strasznego w książeczce przeznaczonej dla trzylatka? Wszystkie ufoludki wyglądają zabawnie, są bardzo kolorowe, a problemy z jakimi się borykają są takie jakieś „nasze”, swojskie. Zadania, z którymi zmierzyć się musza kochane trzylatki są świetnie dopasowane do ich wieku, choć w większości muszą pomóc rodzice i wykonać trudniejszą pracę, np. wyciąć coś, czy przygotować farbę i nadzorować oczywiście (dwa dni temu Bubalek pomalował sobie łapki fioletowym flamastrem i nie zmyło się to dzieło do końca. Wygląda jakby ją ktoś prętem metalowym po łapach okładał, dopiero z bliska widać, że to nie są siniaki). Zadania są przeróżne, ćwiczą spostrzegawczość, koordynację ręka – oko, rozróżnianie kolorów i wiele, wiele innych. Uczą dzieci rozmaitych technik plastycznych (malowanie paluszkami, papierem toaletowym, odciskanie nakrętką, wydzieranki). Za każde prawidłowo wykonane zadanie dziecko może w nagrodę przykleić w rogu naklejkę ze śmiesznym stworkiem. Gdy Bubalek miał dwa latka mieliśmy podobne książeczki (jedną z nich opisałam TUTAJ), ale nie były aż tak ciekawe i różnorodne. Domyślam się, ze swoje robi nie tylko kreatywność twórców, ale i wiek dziecka i coraz większe możliwości. Bubalek rozprawił się z dwoma częściami w niecałe dwa tygodnie, a wy jak myślicie, jaki byłby wynik waszych maluszków?


















Sugerowana cena to 16,99zł i dostępna jest dla dzieci w wieku 2, 3, 4, 5 lat. Kupić je możecie np.TUTAJ (zdarza się taniej)




18 komentarzy:

  1. My mamy "Teczkę Żyrafki" tego samego wydawnictwa, a w niej 3 zeszyty pracy - zakup w Biedronce - bardzo udany zresztą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy, ale jeszcze nie rozpieczętowaliśmy :)

      Usuń
  2. Córa mogła godzinami siedzieć nad takimi książeczkami a syn mimo, że ma ich mnóstwo to zrobi 2 zadania i już ma dosyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buba teraz bardzo lubi, a ile jej nie frustrują. Chociaż czasem tez ma dzień, że zawoła ze chce rysować i zanim dobrze zacznie już kończy...

      Usuń
  3. ostatnio moja Majka też lubi takie książeczki, trochę czasu im poświęca dzięki temu ja mam czas na relaks ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Bubal nie chce sam... Musi być mama...

      Usuń
  4. o takie książeczki to lubimy jak najbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle wypatruję kolejnych, bo idą jak woda

      Usuń
  5. Mati też bardzo lubi takie książeczki :) pełno frajdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano! Szkoda, ze Bubal jeszcze czytać nie umie

      Usuń
  6. Mnóstwo czasu przy podobnych, dla młodszych i teraz starszych dzieci spędzamy czas ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! Ja bardzo lubię małej pomagać, nie nudzi mnie to ani ani

      Usuń
  7. Moja córci ulubiona książeczka pochodzi z tego wydawnictwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buab ma wiele ulubionych, z Olesiejuka również :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...