środa, 9 kwietnia 2014

David McKee "Elmer i Ciocia Zelda"







Wciąż się Elmerujemy, choć zapał już nie ten… Pierwsze kontakty Karmelka z Elmerem świadczyły o zafascynowaniu początkach wielkiej przyjaźni (KLIK). Czytałam jej jedną książeczkę kilka razy dziennie (albo kilkanaście) a po karmelkowej buzi nie przebiegał nawet cień znudzenia. Coś się zmieniło, materiał się nasycił i więcej nie chce przyjąć, więc ten Elmer będzie póki co naszym ostatnim, może za kilka miesięcy się skusi na kolejnego. Nie mam zamiaru w każdym razie na nią naciskać, zazwyczaj odnosi to odwrotny efekt, kto tak nie miał za dzieciaczka? Jeśli mama do czegoś namawia to tak strrrrasznie kusi, by zrobić na odwrót, choćby potem bolało, szczypało, mdliło…
Elmer przejadł się pomimo, że według mnie ta książeczka nie różni się zbytnio od poprzednich ani w humorze, ani w ilustracjach, czy prowadzeniu akcji. Bubal widać nie z tych co to „Sagę o ludziach lodu” przez 53478568 tomów przejdzie…
;)



Elmer bawi się właśnie z przyjaciółmi w chowanego, gdy kuzyn Wilbur przypomina mu, ze byli umówieni z ciocią Zeldą na spotkanie. Ciocia jest już starym słoniem, ma nieco slaby słuch, ale należy się jej wizyta bliskich. Oba słonie z chęcią idą się z nią zobaczyć. Spotkanie przebiega interesująco, zabawnie (ciocia nie dosłyszy, wiec często przekręca słowa a nawet całe zdania), ale najważniejszy jest morał: w rodzinie różnimy się, ale jesteśmy podobniejsi do siebie nawzajem niż do innych ludzi.
Powiastka jest w tradycyjnym Elmerowym stylu: ciepła, spokojna, ciągła. David McKee mocno trzyma emocje na wodzy, co skutkuje niezwykłym poczuciem równowagi płynącym z elmerowej serii. Ilustracje jak zawsze obłędnie kolorowe, ale również proste. Kolejna gratka dla fanów Elmera.








Autor:  David McKee
   Wydawnictwo:  Papilon
   Okładka:   twarda
   Ilość stron: 32 
   Format:  270x236mm
      Cena: 12,56zł
Do kupienia TUTAJ



9 komentarzy:

  1. Elmer ma to coś w sobie takiego że większość dzieci go kocha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buball ostatnio jakoś mniej, a chciałam jeszcze kilka Elmerów wam pokazać...

      Usuń
  2. Wszystko w nadmiarze jest szkodliwe :) A my jeszcze nie mieliśmy tego słonia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wychodzi... A ja właśnie lubię chapsnąć całą serię na raz!

      Usuń
  3. Sagę o Ludziach Lodu (wszystkie 47 tomy) przeczytałam jednym tchem :p hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też i sagę o czarnoksiężniku :)

      Usuń
    2. Ja żadnej z tych serii nie czytałam, ale ja się zaś wciągam autorami - jak mi ktoś przypadnie do gustu to czytam aż do ostatniej książki :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...