sobota, 16 listopada 2013

BERNEY TOYS lalka Steffi Mix&Match







Karmelek nie ma parcia na lalki Barbie. Ja jakieś jednak mam, więc ucieszyła mnie wizja drugiej do kolekcji chudzinki. Pojawiła się u nas lala Steffi z dodatkami, umożliwiając solidne ćwiczenie paluszków Karmelkowych. To wcale nie jest takie łatwe zmienić butki, przepiąć pasek, założyć torebkę tak, by nie spadała. Mała nie ze wszystkim sobie radzi, ale ciekawość czyni cuda. Mama nie zawsze jest super chętna na zabawę, więc czasem po prostu trzeba sobie poradzić samemu. Zdobywanie umiejętności w takim wieku postępuje w tempie błyskawicy, jeśli tylko troszkę pomożemy dziecku. Najważniejsze (z czym sama czasem mam problem) to nie wyręczać. Ciężkie to zadanie, przemożną chęć pomocy maleństwu mamy przecież w genach, a gdy dziecko zaczyna tracić spokój i wykazuje oznaki irytacji, czasem pomagamy mechanicznie, odruchowo.Warto się jednak uzbroić w cierpliwość  wobec dziecięcej irytacji i jej okazywania, to przecież również dla dziecka jest nauką i to bardzo ważną! Nie stronię wiec od zabawek, które są za "dorosłe" dla Buby, nie widzę nic złego w tym, by bawiła się nimi gdy jestem z nią. Lala sprawdziła się jako nasz towarzysz. Na razie robi za dzidziusia z dodatkowymi funkcjami, trzeba ją nosić, całować, głaskać i jako bonusowa funkcja - przebierać butki, zakładać okulary, próbować zapiać pasek. Mała strojnisia ma również torebki, niebieska działa super, po różowej znać jednak wiek i niedociągnięcia w wykonaniu. Przy pierwszej próbie otwarcia urwał się zatrzask i wyłamały zawiasy, zaś jej kolor... Sami widzicie, stała gdzieś długo, skoro się tak wybarwiła. Dla Buby jest to jednak nieistotne: zmiany w kolorze jej nie przeszkadzają, zaś dwie części skleiłam na trwałe, myślę, że się lala nie obrazi. Jeżeli jesteście zainteresowani laleczkami takimi jak Steffi lub innymi zabawkami dla dzieci i chcecie w domowym zaciszu, na spokojnie coś wybrać, zapraszam do sklepu Berney Toys, gdzie macie naprawdę spory wybór zabawek dla dzieci. Znajdziecie tam również zegary, biurka, jeździki i wszystko, co tylko maluszki mogą potrzebować, by pięknie się rozwijać. Sklep znajdziecie TUTAJ

  

9 komentarzy:

  1. Lalka z dodatkami, nieźle. Moja lubi Monster high.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja się jeszcze nie zna, ale podejrzewam, ze też sie zarazi w końcu.

      Usuń
  2. Pamiętam czasy kiedy takie dodatki były na wagę złota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czasem sama je dla Buby robię.

      Usuń
  3. Pamiętam szał na wszędobylskie Barbie ;-) Wszyscy mieli... A ja wojnę robiłam, bo za nic nie chciałam - ja chciałam kolejną armię żołnierzyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chciałam strasznie, ale miałam tylko jedną, za to uwielbiałam ją!

      Usuń
  4. Spora ilość dodatków do tej lali :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lalek nigdy dość, jak to powiedziała moja córka gdy poprosiła o kolejną :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...